,,Hogwarcka
masakrada’’ (tak, masakrada, nie maskarada), jest kolejnym potterowskim
fanfiction, osadzonym w świecie wykreowanym przez szanowną panią J.K. Rowling. Zapożyczyłam
sobie od niej parę rzeczy, no bo w końcu na tym polega geneza wszystkich ff.
Chciałabym jednak zaznaczyć, że nie wszystko, co tutaj przeczytacie będzie
zgodne z kanonem.
Chciałam
stworzyć opowiadanie, które w końcu będzie wolne od wojennych smętów i
dramatów. Nie, żebym miała coś do tego typu dzieł. Ba! Nawet sama tworzę
podobne, ale dążę do tego, aby pisanie HM sprawiało mi przyjemność i dawało
możliwość ulokowania w nim mojego specyficznego humoru. Ogłaszam wszem i wobec –
tak, będzie to komedia.
Czymże byłoby
typowe ff bez kultowych OC? Będzie tutaj parę takich osóbek, które stworzyłam
sama. Możecie je polubić, ale równie dobrze znienawidzić. Wybór należy do Was J Mam nadzieję, że
opowiadanie niektórym przypadnie do gustu, lecz chciałabym od razu coś
zaznaczyć. Ten mój mały (s)twór będzie lekkim odmóżdżaczem, ucieczką od wszystkiego
co szare, smętne, smutne, marne. Mam nadzieję, że to będzie dobre miejsce na
schron przed zwykłą codziennością i problemami. Bierzcie i jedzcie z tego
wszyscy! Smacznego!
W
pigułce
Tytuł:
Hogwarcka masakrada
Czas
akcji: 1991 – 1998
Parring:
DM/OC i SS/OC
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz